Co budzi największe obawy w korzystaniu z biometrii głosowej?
Ataki typu deepfake czyli oszustwa oparte na bazie AI dzięki wygenerowanej realistycznej próbce głosu z krótkiego nagrania (np. z mediów społecznościowych). Wykorzystanie fałszywej próbki głosu do nieautoryzowanych wejść na konta, tworzenia fałszywych reklam itp.
Wyciek danych biometrycznych. W przeciwieństwie do hasła, głosu nie można zmienić. Jeśli szablon głosowy wycieknie z bazy danych, jest on skradziony bezpowrotnie, co stwarza długotrwałe ryzyko dla tożsamości użytkownika.
Z raportu "Cyberzagrożenia, czego boją się Polacy" opracowanego m.in. przez Urząd Ochrony Danych Osobowych wynika, że wycieku informacji (w ogóle) obawia się 1/3 Polaków. Najczęściej pojawiają się pytania, gdzie i w jaki sposób będą przechowywane dane, czy będą odpowiednio zabezpieczone i czy nie będą bezprawnie wykorzystywane.
Urata prywatności i wizerunku. Głos może zdradzać więcej niż tylko tożsamość – analiza mowy może ujawnić stan zdrowia, cechy psychiczne czy emocje, co może być także wykorzystane przeciwko użytkownikowi.
A dla Was co jest największym problemem?
Więcej o prywatności w biometrii głosowej przeczytacie na naszym blogu
https://biometriq.pl/prywatnosc-w-biometrii-glosowej/
